22
lip

Udostępnij na:



Cezary Korolczuk

Postępowanie wyjaśniające Ministerstwa Sprawiedliwości w sprawie cofnięcia licencji doradcy restrukturyzacyjnego Marcinowi Kubiczkowi, pełniącemu funkcję m.in. syndyka masy upadłości Getin Noble Bank S.A. w upadłości.

W ostatnim czasie media obiegła informacja, która już od wielu miesięcy krąży na forach internetowych poświęconych kredytom frankowym, a mianowicie dotycząca domniemanych nieprawidłowości związanych z kosztami obsługi prawnej zlecanej kancelariom powiązanym z syndykiem oraz strategia stosowaną w sprawach „frankowych”. W odpowiedzi na te doniesienia w dniu 15 lipca 2025 r. Ministerstwo Sprawiedliwości opublikowało komunikat informujący o wszczęciu postępowania w przedmiocie odebrania licencji syndykowi.

Co zarzucane jest Marcinowi Kubiczkowi w związku z pełnieniem funkcji Syndyka Masy Upadłości Getin Noble Bank S.A.?

Naruszenie zasady minimalizacji kosztów postępowania, wyrażonej w art. 179 Prawa upadłościowego, a mianowicie zlecanie obsługi kancelariom powiązanym z syndykiem, tj. mającym powiązania kapitałowe ze spółkami, których członkiem zarządu, bądź wspólnikiem jest syndyk, bądź mających adres tożsamy z adresem biura syndyka. Ponadto poważne wątpliwości budzi zasadność ponoszenia kosztów obsługi prawnej wynikającej ze strategii przyjętej w sprawach dotyczących kredytów waloryzowanych. W sytuacji kiedy duża część banków posiadająca portfele kredytów frankowych odstępuje od składania apelacji celem ograniczenia kosztów sądowych oraz obsługi prawnej, a także stara się rozliczać wzajemne roszczenia stron wynikające z nieważności umów poprzez dokonywane potrącenia, syndyk w dalszym ciągu w większości spraw wnosi apelację oraz pozywa klientów o zwrot kapitału, nawet w sytuacji, kiedy roszczenia masy upadłości zostały już umorzone w drodze potrącenia. Biorąc pod uwagę aktualną linię orzeczniczą takie postępowania są z góry skazane na porażkę, a poza kosztami sądowymi, generują dodatkowo koszty obsługi prawnej, których można by uniknąć, a które mogłyby zostać przeznaczone na zaspokojenie wierzycieli.

Szerzej w tym temacie można przeczytać w poniższych źródłach:

Syndyk Getin Noble Bank żąda od frankowiczów zwrotu kapitału

Apelacje syndyka Getinu mogą działać na szkodę wierzycieli

O jakich kwotach mowa?

Autor artykułu opublikowanego pierwotnie na łamach gazety Wyborczej, że koszty obsługi prawnej miały wynieść blisko 200 milionów złotych, przy czym nie wskazuje w jakim zakresie koszty te miałyby dotyczyć obsługi masy upadłości Getin Noble Bank S.A., a w jakiej Idea Bank S.A. Trzeba jednocześnie zaznaczyć, że mowa tu jedynie o kosztach obsługi prawnej, nie uwzględniając kosztów opłat sądowych, zaś opłata od pozwu czy apelacji jest opłatą stosunkową uzależnioną od wartości przedmiotu sporu lub zaskarżenia. Jednocześnie powyższa kwota nie uwzględniają również zasądzonych od syndyka na rzecz przeciwników procesowych (kredytobiorców) kosztów zastępstwa procesowego, których syndyk nie wypłaca mimo obowiązku ich bieżącego regulowania.

Jakie jest stanowisko samego syndyka?

Syndyk w opublikowanym przez siebie oświadczeniu zaprzecza zarzutom, jak również zarzuca autorowi artykułu pomówienia. Zauważyć jednak należy, iż syndyk odnosząc się do tez zawartych w artykule stara się odeprzeć zarzuty raczej poprzez zabiegi logiki formalnej, aniżeli merytoryczne odniesienie do sedna zarzutów. Tytułem przykładu na zarzut autora artykułu, że środki, które powinny zostać przeznaczone na zaspokojenie wierzycieli wydatkowane są na obsługę prawną syndyk odpowiada, że do czasu sporządzenia prawomocnej listy wierzytelności nie można wypłacić żadnych kwot na rzecz wierzycieli. Stwierdzenie takie z punktu formalnego może i jest trafne, ale nie odnosi się do sedna zarzutu, tj. że generowane koszty obsługi prawnej umniejszają fundusze masy upadłości czego efektem w przyszłości (po prawomocnym ustaleniu listy wierzytelności) będzie brak zaspokojenie wierzycieli w mniejszym stopniu lub w ogóle.

Co dalej z pełnieniem funkcji przez syndyka?

Obecnie postępowanie prowadzone przez Ministerstwo Sprawiedliwości jest w toku, a jak wynika z komunikatu resortu muszą zostać przeprowadzone dowody z przesłuchania syndyka oraz z opinii biegłego, który przeanalizuje zakres kosztów obsługi prawnej oraz ich zasadność. W związku z czym na ostateczną decyzję w przedmiocie ewentualnego odebrania licencji syndykowi przyjdzie jeszcze poczekać.

Udostępnij na: